Bożena Anna Śmierzyńska PDF Drukuj

Urodziłam się w Warszawie –
przy niedźwiadkach – blisko Wisły…
Gdy na świat wydała mnie matka,
oczy me wnet zabłysły
na widok piękna, co do dziś mnie otacza…
Po przeciwnej nurtu stronie – dojrzewałam – 
szkoły pokończyłam  w niemałym rodzeństwa gronie.
Moim powołaniem architektura była.
Mimo, iż przez lat wiele – jako urzędniczka
na chleb powszedni pracowałam, w las nie poszła nauka –
równolegle pochłaniały mnie projekty budowlane, 
jak i samodzielne wychowanie dorastającej córki i syna.
A od niespełna czterech lat – mam słodkiego wnuka.
Choć dokucza stale zdrowie i planów już robić nie mogę,
ma dusza losu się nie lęka, gdy serce wciąż wrażliwe
łuk nadziei zatacza pośród dźwięków melodii –
miłością do życia płonie… 
W barwnej fotografii urok natury uwieczniam, a poezja –
z dawna we mnie drzemała… Od lat sześciu –
Kiedy spokój mam i ciszę, kiedy patrzę w okno swoje 
to wciąż piszę, stale piszę i przelewam myśli moje,
które we mnie są ukryte – zgromadzone przez te lata,
co płynęły w ból obfite – obarczone wszak złem świata?
Też radością częstowane, by nie ulec zniechęceniu…
Czyżby niegdyś łzy wylane dziś pomogły zrozumieniu
tego, co tak nas nurtuje i zaprząta nasze głowy?
Tworząc, lepszy świat zbuduję? – W wyobraźni – kolorowy!?
Nadal piszę – to, co czuję!  
 
Do grupy poetyckiej Akant przystąpiłam w lutym 2014 r.

 

Polecane:

Poezje Bożeny Anny Śmierzyńskiej
 

 

 

   Słowa kluczowe: Bożena Śmierzyńska

 
 

`

DKK na Targówku

 

Dyskusje na temat...

   

Facebook

   

Instytucje